FeedMender

Naprawa feedu Google Shopping

Twoje źródło danych zawiera błędy.
Napraw je raz, na zawsze.

FeedMender czyta Twój plik produktowy, znajduje każdy problem, na który reaguje Google, i naprawia to, co da się naprawić na podstawie Twoich własnych danych. W zamian otrzymujesz uzupełniające źródło danych, które działa dalej, także po tym, jak dzisiejsza nocna synchronizacja nadpisze wszystko inne.

  • Bezpłatna analiza, każdy wynik widoczny, zanim zapłacisz
  • Jedna płatność za poprawkę, bez abonamentu
  • Konto nie jest potrzebne, żeby zobaczyć wyniki
TAK PRZESYŁA TO TWÓJ SKLEP id 10482-M title SALE! Merino jumper now €49 gtin 8712345678901 color #1F2A44 size M availability available price 119,95 image_link /img/jumper.jpg 404 jedno uzupełniające źródło danych, łączone po id CO ZAPISUJE FEEDMENDER id 10482-M structured_title Merino wool crew neck jumper, navy, M gtin 8712345678905 color Navy size M availability available price 119,95 image_link /img/jumper-1500.jpg zapisane bez zmian poprawiane regułą, nigdy na sztywno

Upuść tutaj swoje źródło danych

csv · tsv · xlsx · xml · json · zip · gz

Twój plik trafia na nasz serwer, jest analizowany i usuwany w ciągu sześciu godzin. Możesz usunąć go wcześniej jednym kliknięciem. Analiza demo nigdy nie opuszcza Twojej przeglądarki.

Prawdziwa analiza 4 000 produktów trwa około minuty. Każdy wynik widzisz, zanim cokolwiek zapłacisz.

Co otrzymujesz

Każdy wynik przypisany do atrybutu, którego dotyczy, z liczbą wierszy i tym, co zapisujemy. Posortowane według częstości występowania.

Wyniki analizy feedu demo.

0wczytane produkty
0znalezione problemy
0naprawione deterministycznie
0przeredagowane z weryfikacją względem źródła

    Dlaczego to zadanie jednorazowe

    1. 1

      Twój feed główny zostaje, jaki jest

      Twój sklep dalej eksportuje według własnego harmonogramu. Nic nie zmienia się w Twoim CMS-ie i nic nie jest nadpisywane w Twoim głównym źródle danych.

    2. 2

      Dodajesz jedno uzupełniające źródło danych

      Drugie źródło w Merchant Center, które łączy produkty po id i nadpisuje tylko poprawione przez nas atrybuty. Plik należy do Ciebie: trafia do arkusza kalkulacyjnego na Twoim własnym koncie Google, a Merchant Center odczytuje go codziennie. Ten codzienny odczyt chroni też dane przed wygaśnięciem, bo dane produktów wygasają 30 dni po ostatnim odświeżeniu.

    3. 3

      Działa przy każdej kolejnej synchronizacji

      Google nakłada uzupełnienie na Twoje główne źródło przy każdym jego przetwarzaniu, więc feed wygenerowany dziś w nocy od nowa nie cofa poprawek. Właśnie to sprawia, że jest to zakup, a nie abonament.

    Dlaczego nocna synchronizacja nie może tego cofnąć. Nic nigdy nie jest zapisywane z powrotem do Twojego pliku, więc Twój sklep nie ma tam czego nadpisać. Google trzyma oba źródła osobno i przy każdym pobraniu buduje serwowany produkt z obu naraz: najpierw czyta Twój wiersz, potem nakłada na niego nasze poprawki, dopasowane po id. Twój sklep może o trzeciej w nocy wygenerować plik od nowa, przepisać opisy i zmienić kolejność kolumn. Kolejne pobranie czyta ten nowy plik i ponownie nakłada ten sam overlay. Przestaje on działać w jednym z dwóch przypadków, oba zależą od Ciebie: usuwasz źródło danych albo id produktu znika z Twojego feedu.

    Cenę i stan magazynowy poprawiamy regułą, nie wartością. Ich format bywa równie zepsuty jak wszystko inne i trzeba go naprawić. Ale zapisanie 119.95 EUR w uzupełnieniu zamroziłoby cenę, którą akurat zobaczyliśmy, a przy Twojej następnej promocji serwowana byłaby stara. Dla tych pól raport daje Ci zamiast tego regułę atrybutu: zamień przecinek, dopisz walutę, zmapuj własne określenia dostępności na cztery wartości Google. Reguła działa na tym, co Twój feed mówi dziś wieczorem, więc naprawia format na stałe, a nie na jeden dzień. Wklejasz ją raz, na tym samym ekranie, na którym dodajesz źródło danych.

    Czego uzupełniające źródło nie potrafi. Aktualizuje tylko produkty, których id już istnieje w Twoim głównym feedzie, więc produkty dodane po analizie nie są objęte, dopóki nie uruchomisz jej ponownie.

    Przeredagowany tekst jest oznaczany. Tytuły, które przebudowujemy, trafiają do feedu jako structured_title z atrybutem digital_source_type o wartości trained_algorithmic_media, bo Google wymaga oznaczania treści generowanych. Gdy obecne są oba atrybuty, Google używa title, więc przeredagowany tytuł wymaga też jednej reguły atrybutu w Merchant Center, która czyści oryginał. Raport mówi, których produktów to dotyczy i gdzie kliknąć. Każde przeredagowanie jest najpierw sprawdzane słowo po słowie z Twoim własnym wierszem: wszystko, co wprowadza fakt nieobecny w Twoich danych, jest odrzucane, a Twój oryginalny tytuł zostaje.

    225 kontroli względem aktualnej specyfikacji

    Google publikuje kilkaset stron wymagań dotyczących danych produktów. FeedMender egzekwuje tę część, którą plik może udowodnić: od cyfr kontrolnych GS1 po wymiary zdjęć, które staną się obowiązkowe 2027-01-31. Zweryfikowane względem Centrum pomocy w lipcu 2026.

    Integralność importu

    Kodowanie, znaczniki BOM, separator wybierany według spójności liczby pól, szerokość każdego wiersza, niezamknięte cudzysłowy, poprawność składni XML. Wiersze, których nie da się sparsować, są liczone i wskazywane, nigdy nie znikają po cichu.

    Cena i waluta

    Separatory dziesiętne i tysięcy, brak kodu ISO 4217, niezgodność waluty w sale_price, okresy promocji bez ceny promocyjnej, unit_pricing_measure z miarą bazową z innej rodziny.

    Identyfikatory

    GS1 mod-10, zastrzeżone prefiksy 2, 02, 04, prefiksy kuponowe odczytywane z 13-cyfrowej formy uzupełnionej zerami, notacja naukowa, konwersja ISBN-10 i UPC-E, sprzeczności identifier_exists, zduplikowane i zbyt długie id.

    Tytuły i opisy

    Wymagania redakcyjne, limity 150 i 5 000 znaków, wielkość liter sprawdzana względem listy akronimów, znaczniki HTML, pokrycie terminów zbyt małe dla zapytań, do których produkt powinien pasować.

    Dostępność i daty

    Zamknięta lista wartości z mapowaniem określeń w NL, FR i DE, ISO 8601 w każdym polu daty, horyzont expiration_date, availability_date przy przedsprzedaży i zamówieniach oczekujących, sprzeczności stanów magazynowych raportowane, a nie rozstrzygane.

    Warianty i atrybuty

    Zamknięte listy wartości dla color, size_system, size_type, gender i age_group, sklejone wartości kolorów, integralność item_group_id w grupie wariantów, kompletność atrybutów odzieżowych.

    Zdjęcia, wideo, robots.txt

    Każdy unikalny URL pobierany, szesnaście naraz: kod odpowiedzi, wymiary w pikselach względem obecnego minimum i minimum z 2027 roku, format deklarowany a rzeczywisty, limity megapikseli i bajtów. Potem Googlebot, Googlebot-image i AdsBot-Google sprawdzane osobno, bo AdsBot ignoruje grupę z symbolem wieloznacznym.

    Wymagania UE

    Ceny jednostkowe tam, gdzie obowiązuje dyrektywa o podawaniu cen, format certyfikacji EPREL, energy_efficiency_class ograniczone do CH, NO i GB od kwietnia 2025, dostawa obowiązkowa dla BE i NL. Część, którą pomijają narzędzia budowane na rynek USA.

    Czego plik nam nie powie

    Wolimy napisać o tym krótko teraz, niż żeby zaskoczyło Cię to później.

    • Twoje działające strony. Sprawdzenie, czy cena na stronie docelowej wciąż zgadza się z ceną w feedzie, wymaga przejścia po stronach Twojego sklepu, a nie odczytu Twojego pliku.
    • Status w Merchant Center. To, co Google ostatecznie przetworzył, status produktów w podziale na kraje i problemy z kontem wymagają dostępu do konta. Nie prosimy o niego i nie twierdzimy, że go mamy.
    • Historia. Liczbę produktów, która spadła z dnia na dzień, albo kolumnę, która po cichu zniknęła, widzi tylko coś, co obserwuje każdy przesył. My widzimy jeden plik, jeden raz.
    • Ocena. To, czy poprawnie zbudowany kod kreskowy należy do tego konkretnego produktu, albo czy akcesorium ze zdjęcia jest wliczone w cenę, to praca do ręcznej weryfikacji i taką pozostaje.

    Jedna płatność, według wielkości katalogu

    Analiza i pełny raport są bezpłatne. Płacisz przy pobieraniu poprawki.

    do 1 000 produktówCena po skanowaniu
    do 5 000 produktówCena po skanowaniu
    większe katalogiSkontaktuj się

    Jeden katalog, jedna opłata, bez odnowień. Poprawki trafiają do arkusza na Twoim własnym koncie Google, więc nie zostaje nic naszego, za co trzeba by dalej płacić. Uruchom analizę ponownie za pół roku i zapłać znowu, tylko jeśli chcesz.

    Przeanalizuj feed

    Jak to wdrożyć

    Dziewięć kroków, jeden raz. Wszystko zostaje na Twoim własnym koncie Google, a nic, co tu robisz, nie może naruszyć feedu eksportowanego przez Twój sklep.

    Na Twoim własnym koncie Google

    1. 1

      Pobierz oba pliki

      Raport oraz poprawki jako plik arkusza kalkulacyjnego. Poprawki będzie odczytywał Merchant Center; raport jest dla Ciebie.

    2. 2

      Zaimportuj plik do nowego arkusza Google

      W Arkuszach Google: Plik, Importuj, Prześlij, a następnie zastąp arkusz. Nadaj mu nazwę, którą rozpoznasz jeszcze za pół roku, na przykład "Poprawki FeedMender, shop.example.com".

    3. 3

      Sprawdź dwie komórki, zanim przejdziesz dalej

      Znajdź id produktu i kod kreskowy zaczynający się od zera. Jeśli zero zniknęło albo kod kreskowy wygląda teraz jak 8.71E+12, import zamienił tekst na liczby. Zaimportuj ponownie z wyłączoną tą konwersją. Wszystko w naszym pliku jest zapisane jako tekst, więc dzieje się tak tylko wtedy, gdy arkusz próbuje być sprytny.

    W Merchant Center

    1. 4

      Ustawienia, Źródła danych, Źródła uzupełniające

      Następnie Dodaj uzupełniające dane produktów. Jeśli nie ma karty Źródła uzupełniające, zajrzyj najpierw do Ustawienia, Dodatki.

    2. 5

      Wybierz Arkusze Google i wskaż utworzony przed chwilą arkusz

      Nie szablon, tylko istniejący arkusz. Merchant Center łączy się przez Twoje własne konto Google, więc arkusz pozostaje prywatny i nigdy go nie widzimy. W zarządzanym Workspace administrator może musieć jednorazowo zezwolić na konto usługi Merchant Center.

    3. 6

      Podepnij go pod właściwe źródło główne

      Etykieta feedu i język muszą zgadzać się ze źródłem, do którego należy. Źródło uzupełniające aktualizuje tylko produkty, których id tam znajdzie, i nie może dodawać ani usuwać produktów, dlatego też nie może niczego zepsuć.

    4. 7

      Zostaw harmonogram w spokoju

      Google domyślnie odczytuje arkusz co 24 godziny. Ten codzienny odczyt chroni też dane przed wygaśnięciem, do którego doszłoby 30 dni po ostatnim odświeżeniu.

    5. 8

      Wklej reguły atrybutów z raportu

      To poprawki, których celowo nie przypinamy do wartości: format ceny, Twoje określenia dostępności i jedna reguła, która przepuszcza przeredagowany tytuł. Raport podaje dokładny tekst i pole, do którego należy każda reguła.

    6. 9

      Potem poczekaj na Google

      Produkty wracają, gdy Merchant Center przetworzy je ponownie, a nie w chwili, gdy klikniesz Zapisz. Nic więcej nie jest od Ciebie wymagane, a późniejsze usunięcie źródła danych nie kasuje Twojego arkusza.

    Pytania, które ludzie zadają

    Zanim prześlesz plik

    Czy coś zmienia się w moim sklepie?
    Nie. FeedMender zapisuje jeden nowy plik i przekazuje go do Merchant Center. Twój CMS, Twój eksport i Twoje główne źródło danych pozostają nietknięte.
    Czy potrzebujecie dostępu do mojego konta Merchant Center?
    Nie. Ty dajesz nam plik, my dajemy Ci plik. Nie ma żadnych uprawnień do przyznania, co oznacza też, że nie widzimy, co Google ostatecznie zdecydował o Twoich produktach. My mówimy Ci, co mówią Twoje dane. Merchant Center mówi Ci, co Google z nimi zrobił.
    Dokąd trafia mój plik?
    Na nasz serwer, gdzie jest analizowany, a potem przechowywany do sześciu godzin, na tyle długo, żeby dało się przeczytać raport i podjąć decyzję, bo naprawa znów potrzebuje pliku. Potem jest usuwany automatycznie, a w raporcie jest przycisk, żeby usunąć go wcześniej. Nie zachowujemy też kopii poprawek: trafiają one do arkusza na Twoim własnym koncie Google i stamtąd czyta je Merchant Center. Adresy URL zdjęć są pobierane z naszego serwera, więc te żądania widzi Twój własny sklep, a nie Ty.
    Czy nie da się tego zrobić samodzielnie z LLM-em?

    Częściowo, i sami z jednego korzystamy. Przeredagowanie zbyt ubogiego tytułu to zadanie językowe i model radzi sobie z nim dobrze, więc ten krok rzeczywiście do niego trafia. Reszta nie jest zadaniem językowym. Cyfra kontrolna GS1 to arytmetyka, a model przepuści kod kreskowy, który jej nie przechodzi. To, czy zdjęcie ma 480 na 480 pikseli, albo czy w ogóle odpowiada, można sprawdzić tylko przez pobranie każdego URL-a z pliku. To, czy AdsBot-Google jest zablokowany, siedzi w pliku na Twoim serwerze. Sama nasza analiza w ogóle nie wywołuje modelu.

    Większy problem polega na tym, że robi się z tego pętla. Model poprawia to, o co przyszło Ci zapytać, a nietknięte zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć błędów, o których istnieniu nie wiesz, więc resztę znajdujesz tak, że przesyłasz feed i pozwalasz Google go odrzucać. Ten werdykt przychodzi w rytmie Merchant Center, nie Twoim, a zanim nadejdzie, Twój sklep znów wyeksportuje plik po wierzchu Twojej pracy. Każda runda czeka na Google. My przechodzimy całą listę w jednym przebiegu, a potem sprawdzamy, czy poprawki nie popsuły się nawzajem.

    Mieć rację też jest trudniej, niż się wydaje. Nasz model zaproponował kiedyś "Blue" dla telewizora, bo kolumna koloru miała wartość Blue w większości katalogu. Oparte na danych sprzedawcy, a mimo to błędne. Zatrzymał to filtr trafności i kontrola słowo po słowie względem wiersza źródłowego, oba napisane po tym, jak zobaczyliśmy to na własne oczy.

    A poprawne przeredagowanie i tak musi gdzieś trafić: jako structured_title z oznaczoną treścią generowaną, ze świadomością, że Google używa title, gdy obecne są oba atrybuty, w uzupełniającym źródle, które nie może dodawać produktów i wygasa 30 dni po ostatnim odświeżeniu. Analiza jest bezpłatna, więc najszybszy sposób, żeby to wszystko rozstrzygnąć, to uruchomić ją i zobaczyć, czy to, co wraca, pokrywa się z tym, co dałoby się znaleźć samodzielnie.

    Czy wymyślacie informacje o produktach?
    Nie. Każda wygenerowana wartość jest sprawdzana słowo po słowie względem Twojego własnego wiersza. Jeśli jakiegoś twierdzenia nie ma w Twoich danych, jest odrzucane, a oryginał zostaje. Przeredagowane tytuły są oznaczane dla Google jako treść generowana.
    Jakie formaty czytacie?
    csv, tsv, xlsx, xml, json oraz archiwa zip lub gz z dowolnym z nich. Nagłówki kolumn po niderlandzku, francusku, niemiecku i angielsku są rozpoznawane bez konfiguracji.
    Czy jesteście częścią Google?
    Nie, i nic tutaj nie jest przez Google zatwierdzone. Mamy za to siedem lat własnej pracy przy Google Ads, na bardzo wielu kontach Shopping i przy bardzo wielu feedach z błędami. FeedMender to lista kontrolna, którą raz za razem odbudowywaliśmy ręcznie.

    Po analizie

    A jeśli mój feed okaże się w porządku?
    Wtedy nie płacisz nic. Analiza to potwierdza, nie ma nic do pobrania i to jest zupełnie dobry wynik.
    Co muszę zrobić w Merchant Center?

    Umieść wygenerowany przez nas plik w arkuszu na Twoim własnym koncie Google i dodaj ten arkusz w Merchant Center jako uzupełniające źródło danych. Google odczytuje go stamtąd co 24 godziny.

    Arkusz nie musi być publiczny i nigdy go nie widzimy. Merchant Center łączy się z nim przez Twoje własne konto Google, a nie przez publikowany link, więc poprawki zostają w Twoim środowisku, pod Twoimi zasadami przechowywania i dostępu. W ściśle zarządzanym Workspace administrator może najpierw musieć zezwolić na konto usługi Merchant Center, co jest jednym ustawieniem, a nie projektem.

    Raport idzie w komplecie: reguły atrybutów do wklejenia dla pól, których celowo nie przypinamy, oraz źródło główne, etykieta feedu i język, do których Twój arkusz musi pasować.

    Co się stanie, gdy mój feed wygeneruje się dziś w nocy od nowa?
    Google nakłada uzupełniające źródło na Twoje źródło główne przy każdym jego przetwarzaniu, dopasowując po id. Twój eksport może generować się od nowa tak często, jak chce.
    Moje ceny mają w sobie przecinki. Naprawiacie to czy nie?
    Naprawiamy, regułą atrybutu, a nie wartością. Wartość przypięłaby cenę, którą zobaczyliśmy: obniż produkt do 99.95 w przyszłym miesiącu, a uzupełnienie dalej serwowałoby 119.95. Reguła zamienia przecinek i dopisuje walutę w tym, co Twój feed mówi dziś wieczorem, więc działa przy każdej kolejnej synchronizacji. Raport daje Ci regułę i miejsce, gdzie ją wkleić. Określenia dostępności działają tak samo.
    Co tydzień dodaję nowe produkty. Czy one też są objęte?

    Częściowo, i warto wiedzieć, która część. Reguły żyją na Twoim koncie, a nie w pliku, więc działają na każdym wierszu, który Twój sklep od tej pory wyśle, także na produktach, których nie było w chwili analizy. Poprawki, które trzeba było zapisać per produkt, przebudowany tytuł albo naprawiony kod kreskowy, obejmują produkty z pliku, który przeczytaliśmy.

    Raport to druga połowa odpowiedzi. Prawie nic z tego, co znajdujemy, nie jest jednorazowe: Twój eksport popełnia ten sam błąd w tym samym polu za każdym razem, a raport mówi, które błędy są systematyczne i skąd się biorą, więc można je naprawić u źródła, a nowe produkty przychodzą już czyste. Ponowna analiza jest bezpłatna, więc możesz sprawdzać, kiedy chcesz, i płacisz tylko wtedy, gdy jest coś nowego wartego naprawy.

    Jak szybko zobaczę różnicę?
    Nie od razu. Google pobiera Twoje źródła według własnego harmonogramu, przetwarza produkty ponownie i cofa te odrzucenia, z którymi się zgadza. Twoja część jest skończona w chwili, gdy źródło danych jest na miejscu. Reszta to kwestia harmonogramu Google, nie naszego ani Twojego.